Jak wzmocnić odporność po chorobie?

1 czerwca 2021

Organizm po chorobie jest jak wojownik, który stoczył zwycięską walkę – choć wygrał, jest wyczerpany i potrzebuje czasu na regenerację. Podpowiadamy, jak pomóc swojemu organizmowi wrócić do pełni sił po infekcji.


Każda choroba wyczerpuje organizm. Dla układu odpornościowego nawet zwykłe przeziębienie to czas wzmożonego wysiłku. To dlatego bardzo często dochodzi do sytuacji, że ledwo uporamy się z jedną infekcją, a już zapadamy na kolejną. Przyczyną jest spadek odporności – organizm zmęczony zwalczaniem infekcji nie daje rady odpierać ataku kolejnych bakterii i wirusów. Szczególnie problematyczne jest to w sytuacji, gdy konieczne było leczenie antybiotykami. Antybiotykoterapia jest bardzo skuteczna w leczeniu wielu chorób, jednak należy pamiętać, że antybiotyki niszczą nie tylko bakterie odpowiedzialne za infekcję. Zwalczają też bakterie budujące mikroflorę w jelitach, które są kluczowe dla prawidłowego działania organizmu. Dlatego po antybiotykoterapii regeneracja będzie dłuższa. Co zrobić, żeby usprawnić ten proces i jak najszybciej poprawić swoją odporność po chorobie?


Wysypiaj się

Odpowiednia ilość snu ma ogromny wpływ na funkcjonowanie układu immunologicznego. Wystarczą 24 godziny bez snu, by układ immunologiczny był osłabiony. Takie sytuacje zdarzają się rzadko, jednak wiele osób zmaga się ze stałymi niedoborami snu, to znaczy – zbyt krótkim snem każdej doby. Zbyt krótki sen to taki, który trwa mniej niż siedem godzin. Dlaczego sen jest tak ważny? W czasie nocnego odpoczynku organizm regeneruje się, zachodzi też wówczas produkcja limfocytów cytotoksycznych, które są bardzo ważne dla układu odpornościowego. Warto przy tym pamiętać, że ważna jest nie tylko ilość snu, ale też jego jakość. Sypialnia powinna być dobrze zaciemniona, wywietrzona, najlepiej, jeśli panuje w niej chłód. Jakość snu obniża też korzystanie wieczorem z ekranów emitujących niebieskie światło. Jeśli więc chcemy wzmocnić odporność po chorobie i dobrze się wyspać, minimum godzinę przed położeniem się do łóżka wyłączmy komputer i odłóżmy smartfon. 


Dbaj o aktywność fizyczną

O tym, że aktywność fizyczna jest ważna dla zdrowia, nikogo nie trzeba już chyba przekonywać. Nie wszyscy jednak wiedza, że ruch, szczególnie ten na świeżym powietrzu nie tylko pomaga utrzymać dobrą sylwetkę, ale też poprawia funkcjonowanie układu odpornościowego. Podczas treningu organizm jest bowiem stymulowany do wytwarzania limfocytów, czyli komórek, które są fundamentem tak zwanej odpowiedzi immunologicznej, czyli reakcji organizmu na kontakt z bakteriami lub wirusami. Ćwiczenia wzmagają też produkcję makrofagów, czyli komórek, których zadaniem jest neutralizowanie patogenów atakujących organizm. Oczywiście nie oznacza to, że bezpośrednio po infekcji powinniśmy decydować się na forsowne treningi! Najlepszy wpływ na odporność ma aktywność fizyczna o umiarkowanym natężeniu, ale regularna. Idealnie, jeśli jest to aktywność w terenie. Dlaczego? Regularne ćwiczenia na zewnątrz sprawiają, że przyzwyczajamy się do różnych warunków pogodowych, dzięki czemu organizm hartuje się. Nie musi to być skomplikowany trening: regularne spacery czy marsz z kijkami będą wystarczające. 


Jedz zdrowo

Dobrze zbilansowany jadłospis to podstawa w prawidłowym funkcjonowaniu układu immunologicznego. Jakiekolwiek niedobory w organizmie wynikające ze złej diety bardzo szybko przełożą się na osłabienie układu odpornościowego. Po infekcji należy o tę kwestię zadbać szczególnie. Co to znaczy? Jeśli choroba była długotrwała lub wiązała się z wysoką gorączką, czas na dietę regeneracyjną bazująca na posiłkach wysokobiałkowych. Zwiększona podaż białka pomoże odbudować organizm. Jednak to nie wszystko. Nie zapomina o witaminach i mikroelementach. Ich ważnych źródłem są warzywa. Każdego dnia w prawidłowo zbilansowanej diecie powinno znaleźć się pięć porcji warzyw. Postaw na warzyw, które są bogate w witaminę C, która wzmacnia odporność. To na przykład natka pietruszki, ale też cebula czy papryka. Warto miksować zielone koktajle, które mogą być prawdziwą bombą witaminową, szczególnie jeśli połączysz na przykład natkę pietruszki, szpinak i kiwi. W zdrowej diecie nie może też zabraknąć kasz i produktów pełnoziarnistych, a także tłustych ryb. Są one najlepszym źródłem kwasów omega, które mają duży wpływ na poziom odporności. Dobrym pomysłem jest też włączenie do diety produktów, które mają szczególną moc poprawy odporność. Są to na przykład miód, czosnek, imbir, kurkuma czy pieprz cayenne. Ich antybakteryjne i przeciwzapalne działanie wesprze osłabiony po chorobie organizm w walce z patogenami.


Sięgnij po probiotyki

Probiotyki to produkty, które zawierają szczepy żywych bakterii. Ich zadaniem jest odbudowa nadwątlonej mikroflory bakteryjnej w jelitach oraz jej wzmocnienie. To dlatego integralnym elementem leczenia antybiotykami jest osłonowe podawania preparatów probiotycznych. Warto jednak pamiętać, że niezbędne jest kontynuowanie przyjmowania probiotyków już po zakończeniu leczenia. Coraz częściej lekarze zalecają, by kuracja probiotyczna trwała nawet trzy miesiące! Co ważne, probiotyki nie musza być traktowane jedynie osłonowo. Możemy je przyjmować profilaktycznie, szczególnie w sezonie wzmożonych zachorowań to znaczy jesienią i zimą, kiedy o infekcję jest najłatwiej. Suplementacja probiotyczna wzmacnia układ odpornościowy i pomaga zapobiegać chorobom.
Warto też pamiętać o produktach, które są naturalnymi probiotykami i jak najczęściej włączać je do swojego jadłospisu. Jakie to produkty? Na pierwszym miejscu znajdują się różnego typu kiszonki: kiszone ogórki, kapusta czy buraki mają bardzo pozytywny wpływ na funkcjonowanie systemu immunologicznego. Probiotykami są też produkty fermentacji mlecznej, a więc jogurt naturalny, kefir czy maślanka. Z tego też względu zaleca się ich spożywanie w okresie choroby i po niej, by odzyskać pełną sprawność immunologiczną. Oczywiście po kiszonki i kefir warto sięgać niezależnie od infekcji, w myśl zasady, że lepiej jest zapobiegać, niż leczyć.