Odporność przedszkolaka - jak ją wzmocnić?

15 września 2021

Wielu rodziców zmaga się z częstymi chorobami swoich pociech w wieku przedszkolnym. Jest to zupełnie naturalne - lekarze oceniają, że małe dzieci chorują nawet do 12 razy w roku. Większość tych infekcji zdarza się w sezonie jesienno-zimowym i dotyka głównie drogi oddechowe dziecka. Nie należy panikować, częste choroby to nic nadzwyczajnego, dopóki przechodzone są łagodnie i nie wymagają antybiotyków. W ten sposób buduje się odporność dziecka. Czy można jednak wzmocnić ją też na inne sposoby?
 

Dlaczego dzieci tak dużo chorują?

Nawet jeśli w pierwszych dwóch czy trzech latach dziecko wydawało się być oznaką zdrowia i nie łapało żadnych infekcji, może się to drastycznie zmienić, gdy zacznie uczęszczać do żłobka, czy przedszkola. Wynika to z faktu, że zostaje tam wystawione na liczne wirusy, z którymi wcześniej się nie zetknęło. Człowiek nabiera odporności z wiekiem i „doświadczeniem”. Układ odpornościowy musi przejść kontakt z określonymi wirusami, by się z nimi zapoznać i nauczyć walczyć. Dlatego też dzieci chorują o wiele częściej niż dorośli. Ich organizmy dopiero zaczynają przyswajać odporność na kolejne infekcje. Dlatego też odchorowanie przez kilka sezonów jest całkowicie normalne i jeśli tylko dziecko nie przechodzi chorób wyjątkowo poważnie, jest to wręcz dobry znak - świadczy o tym, że w przyszłości jego odporność będzie silniejsza.
 

Jak wzmacniać odporność?

Nie oznacza to jednak, że nie można dodać czegoś od siebie. Producenci licznych suplementów zachęcają rodziców do kupna swoich produktów, zapewniając o ich dobroczynnym działaniu. Prawda jest jednak taka, że większość najlepszych metod wzmocnienia odporności u dzieci nie wymaga nakładów finansowych.
Postaraj się, aby twoje dziecko było aktywne fizycznie. Nie bez powodu kładzie się nacisk na spacery i zabawę na dworze. Nie tylko budują one dobrą formę dziecka, ale także jego odporność. Również w chłodniejsze dni, przebywanie na świeżym powietrzu stanowi swego rodzaju hartowanie organizmu.
Nie bez znaczenia jest też odpowiednia dieta. Koniecznie należy zadbać, by dziecko miało dostęp do możliwie jak największej ilości witamin i minerałów. W codziennym jadłospisie powinny znaleźć się świeże warzywa i owoce, nabiał, nie powinno też zabraknąć ryb i chudego mięsa.
Kolejny istotny punkt to odpowiedni odpoczynek. Przemęczony organizm jest słabszy, zarówno u dorosłych, jak i u dzieci. Maluchy, które wcześnie wstają do żłobka, czy przedszkola, mogą bywać zmęczone. Obserwuj swoje dziecko i upewnij się, że jest wypoczęte.
Dość oczywistą wydaje się też być kwestia odpowiedniego ubierania dziecka. I nie chodzi tu o owijanie go w liczne warstwy, byle tylko się nie przeziębiło. Przegrzanie ciała jest równie niebezpieczne, co jego wychłodzenie.
Bardziej zaskakujące może być to, jak bardzo ważne jest otoczenie emocjonalne. Choć wydawać by się mogło, że dzieci nie mają zbyt wielu zmartwień, stres dotyka wszystkich, nawet tych najmłodszych. Nie sposób uchronić dziecko zupełnie od nerwowych sytuacji, trzeba jednak starać się, by ograniczyć ich ilość i nauczyć dziecko radzić sobie ze stresem, obniża on bowiem oporność.
Na koniec warto wspomnieć także szczepienia, jako formę nabywania odporności, a także odpowiednią ekspozycję na czynniki zakaźne - trzymanie dziecka pod kloszem by nigdy na nic nie zachorowało nie jest dobrym rozwiązaniem. Prędzej, czy później zetknie się z wirusem, a bez nabytej we wczesnym dzieciństwie odporności może później przejść chorobę o wiele ciężej.